Wyprwa fotograficzna

Tego weekendu byłem na wyjeździe  fotograficznym z moimi przyjaciółmi również fotografami co prawda podróż trwała jeden dzień ale była naprawdę emocjonująca i pełna przygód. Plan był prosty Rzeszów àStrzyżów à OkryzkońàRzeszów.  Na pierwszym przystanku naszym obiektem był tunel schronowy w Strzyżowie to podziemny schron kolejowy dla pociągów sztabowych Adolfa Hitlera pod Żarnowską górą to jeden z 3 schronów kolejne wbudowane zostały w Stępinie i Cieszynie.

Teraz schron jest 440metroym muzeum z dodatkowymi pomieszczeniami i ukrytymi przejściami które warto zwiedzić bo SA dostępne od 2005 roku. Muzeum jest wyposażone w wiele tablic informacyjnych zawierające nie tylko dokładny opis i znaczenie historyczne czy strategiczne podczas 2 wojny światowej ale również zdjęcia Hitlera i Mussoliniego na stacji w Strzyżowie. Ciekawie było stanąć w miejscu gdzie kiedyś stał legendarny pociąg „America” ruchome centrum wodza 3 rzeszy. Wejścia z obu stron są zabezpieczone kratami a kolejno obok pomieszczeń strażniczych znajdują się ogromne stalowe zbrojone drzwi pancerne. Schron powstał w przeciągu 1 roku budowany rekami ludzi z obozów i mieszkańców tego miasta. Sam jest bardzo zawilgocony ale posiada w sobie dużą wartość historyczną. Wiele osób by powiedziało że tam co tam fotografować ale nie dla mnie te wymówki. Z zapałem wziąłem się z przyjaciółmi za fotografowanie pół kilometrowego niemal schronu a efekty zobacz poniżej.

Drugi przystanek to ruiny zamku Kamieniec w Odrzykoniu które leżą na skalistym wzgórzu nieopodal Krosna na wysokości 452m. Dokoła rozpościera się malowniczy pagórkowaty krajobraz Pogórza Dynowskiego, który wygląda niesamowicie wiosną po tej długiej zimie. Lata świetlności zamku przypadają na wiek 16 i 17 zamek przechodził parę modernizacji i podziałów. Ale dość o historii z nami były modeli które chętnie fotografowaliśmy po uprzednim obejściu ruin i sfotografowaniu ich przeszliśmy do sedna czyli zdjęć plenerowych i fotografii portretowej. Zamek miał parę atrakcji m.in. wypożyczenia strojów rycerzy. Marlena to imię modelki którą fotografowałem, rudowłosa dziewczyna doskonale dawała sobie radę między ścianami walącego się zamku. Efekty sesji poniżej. Zapraszam do czytania kolejnych moich wpisów.